sobota, 3 stycznia 2015

Święta, święta i po świętach...

Święta były całkiem udane oprócz tego, że w Wigilię dostałam ospy. Głowa bolała jak diabli i jeszcze te krostki na całym ciele. Trzy dni zmarnowane- leżenie w łóżku. Teraz jest o niebo lepiej. Wszystko schodzi i jakoś uszłam z życiem :). Prezentów? W bród! Just Dance 2015 nawe
t, nawet. Fajne piosenki, bardzo mi się podobają, można też śpiewać karaoke. Sims 4 też niczego sobie. Można grać cały dzień :) Bez przerwy. Dostałam też pamiętnik, bluzkę, perfumki i szlafrok, który się przydał na chorobę. Sylwek w domowym gronie, ogółem nic specjalnego. Obowiązkowo szampan Picollo.
 A teraz moje postanowienie. Będzie seria postów o ciuchach. (Tak znowu) Będzie nazywała się CIUCHOMANIA. Wiem nazwa nie jest zbyt ambitna, ale to nie ważne. Ostatnio zaczęłam słuchać parodii Barta Bakera. Muszę przyznać, że wpadają w ucho. Moje ulubione to Ola Ola J. Lo i Pitbulla i Thrift Shop Macklemore. And now złożę Wam życzonka noworoczne:
Pragnę złożyć żarliwe życzenia;
szczęścia, dobrego zdrowia, powodzenia,
Oby troski życia zaginęły w mroku
podczas nadchodzącego nowego roku!
Nuta na dziś:
http://youtu.be/e-ORhEE9VVg?list=PLX9J-dap86GSxIi06Y6a8N91D4YDDVFWg

+Dwie z moich prac :)


Osi Ugonoh z Top Model

Violetta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz